niedziela, 27 listopada 2011

Szybka napoleonka i kawa z mlekiem (1:1)

Uwielbiam takie leniwe niedziele:) Pogoda akurat sprzyja siedzeniu pod kocem, popijaniu gorącej kawy (koniecznie pół na pół z mlekiem:)) i delektowaniu się czymś słodkim. W piątek przygotowałam szybką napoleonkę, która całą noc leżakowała w lodówce, wczoraj prawie o niej zapomniałam, a dzisiaj jest jak znalazł:)
Przyznaję, że nie jest to specjalnie popisowe ciasto, bo nie wymaga praktycznie żadnych umiejętności kulinarnych, ale to jest jej niewątpliwa zaleta. Jest też zdecydowanie ukoronowaniem mojego weekendowego lenistwa, przerwanego intensywnymi przygotowaniami do wczorajszych imienin Męża (ich temat jeszcze się pewnie pojawi w ciągu tygodnia).

Składniki:
  • gotowa masa do karpatki
  • 500 ml mleka (zgodnie z opakowaniem kremu)
  • 200 g masła lub margaryny (jw.)
  • opakowanie krakersów
  • cukier puder do posypania
Masę przygotować według przepisu na opakowaniu. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, na niej ściśle ułożyć krakersy. Wyłożyć krem, wyrównać, ułożyć na wierzch kolejną warstwę krakersów. Wstawić na noc do lodówki. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

A kiedyś spróbuję sama przygotować krem doskonały do takiej prawdziwej napoleonki, przepis już znalazłam tutaj:)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza