Tarta to zdecydowanie najczęściej robione przeze mnie ciasto. Prosta w przygotowaniu, ładnie się prezentująca i pyszna również na drugi i... trzeci dzień - o ile coś jeszcze zostanie:) Pycha. Aż chyba znów nabrałam na nią ochoty...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 września 2016
piątek, 18 lipca 2014
Za to uwielbiam lato! Tarta z budyniem i porzeczkami
Podobną tartę (ale z borówkami) jadłam w bawialni Studio Nie Nudno, kiedy byłam tam ostatnio z Syniem. Nie miałam jednak śmiałości, żeby poprosić o przepis. Spróbowałam zatem w domu "na czuja" i efekt jest bardzo satysfakcjonujący:) To idealne ciacho na gorący letni dzień (a tamten dzień był rzeczywiście gorrrący). Czemuż ja wcześniej nie piekłam tart?! Przecież to takie bezproblemowe ciasto, bardzo ładnie się prezentujące i jeszcze na dodatek pyszne... Chyba zaczyna się moja nowa love:)
czwartek, 26 stycznia 2012
Czy to tarrrta czy już może quiche?
Według "cioci Wiki" ta tarta to właśnie quiche, bo przecież nie na słodko i zalane masą jajeczną... a już chciałam się pochwalić moją pierwszą tartą... (która nie jest zrobiona na bazie gotowego ciasta francuskiego:)) ;)
Żarty żartami, ale już tyle czasu się do tego zabierałam, że aż wstyd. Przepis na ciasto znalazłam na Kwestii Smaku (świetne - tak na marginesie). W kwestii nadzienia - poszłyśmy z Anią na żywioł:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
