piątek, 22 listopada 2013

Mleczne bułeczki - tylko 2 składniki

Pora na pierwszy po przerwie przepis:) Dzidziuś śpi, więc mogę podzielić się moim niedawnym piekarnicznym doświadczeniem.
Kiedyś trafiłam w sieci na przepis na bułeczki z mlekiem w proszku. Ostatnio zamarzyły mi się takie bułeczki, ale pech chciał, że już drugi raz na ten sam przepis nie natrafiłam. Za to pod hasłem "bułeczki z mlekiem w proszku" znalazłam coś co wydawało mi się niemożliwe, zupełnie jakby ktoś zapomniał uzupełnić listę potrzebnych składników. Bułki upieczone z dwóch składników... I na dodatek jednym z nich nie jest ani proszek do pieczenia ani soda, a mimo to ładnie wyrastają. No i robi się je błyskawicznie. Nie mogłam oprzeć się pokusie, aby taki eksperyment przeprowadzić:)
Przepis znaleziony na Dukanii. Przy okazji odkryłam coś, co nasi znajomi stosujący dietę Dukana, będą mogli u nas zjeść:) W oryginale porcja na dwie sztuki, szkoda mi było jednak na tyle grzać piekarnik, więc zrobiłam potrójną porcję. I wtedy nastąpiło cudowne rozmnożenie, bo zamiast planowanych 6 bułeczek wyszło mi 9 niemałych babek.



Zanim przepis - jeszcze słowo recenzji: rzeczywiście z dwóch składników da się upiec bułki, owszem są mleczne (mleko jest dość mocno wyczuwalne), jeśli jednak chodzi o konsystencję to bardziej przypominają gąbki niż puszyste pieczywko (a może coś sknociłam w przygotowaniu.. :)) Ciekawa to jednak odmiana i miły eksperyment. Hmm... powiedziałabym, że nawet mi smakowały:) Polecam do przetestowania.

Składniki (na 9 sztuk):
  • 18 łyżek pełnego mleka w proszku
  • 3 jajka (jeśli małe to 4)
Piekarnik nagrzać do 180 st C. W tym czasie ubić jajka i wymieszać z mlekiem w proszku. Wykładać do foremek na mufinki (moje miały 2,5x6 cm) do 3/4 wysokości. Piec przez około 15 minut (w oryginale czas pieczenia to 15-18 minut, ja trzymałam bułeczki w piecu przez 17 i uważam, że to za długo - co potwierdza brązowy "pierścień" na dole foremki). 
Powiedzenia i smacznego:)





12 komentarzy:

  1. Faktycznie wyglądają jak gąbeczki :) Jestem ciekawa, jak smakowały, też przeprowadzę taki eksperyment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że spróbuj:) i pochwal się wrażeniami już "po":)

      Usuń
  2. Fajny pomysł, tylko ile to kalorii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto by to liczył;) poza tym skoro są dopuszczalne w diecie to przyjmijmy, że są dietetyczne:) No i można mleko pełne zastąpić odtłuszczonym.
      Na Dukanii była uwaga, że osoby na diecie Dukana mogą zjeść jedną bułeczkę dziennie.

      Usuń
  3. łatwiej się chyba nie da! idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - łatwiej już się nie da:) żeby jeszcze tylko w smaku były jak domowa chałka... :)

      Usuń
  4. Wow, ale przepis! Z chęcią wypróbuję :) Minimum składników, czyżby maksimum smaku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry slogan! :) Czekam na wrażenia po Twoich testach;)

      Usuń
  5. Chyba prościej się już nie da :) Fajny przepis, będę musiała wypróbować :) P.S. Też obawiałam się tego produktu do smarowania chleba :) nazwa taka myląca - obawiałam się, że będzie takie "mdłe" ale na szczęście jest inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to, że prościej i mniej produktów już się nie da zaintrygowało mnie w tym przepisie:)
      W kwestii produktu do smarowania - niewtajemniczonym wyjaśniam, że chodzi o krem do smarowania pieczywa o smaku korzennych ciasteczek dostępny ostatnio w Lidlu. Jesteśmy z Patrycją zgodne, że jest pyszny:)

      Usuń
  6. Zapomniałam dodać, że blog jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję:) Zapraszam częściej:)

      Usuń